Benyco Tekken 125 w terenie 9


Udało mi się ostatnimi czasy uzyskać do przetestowania małą pseudo-terenową maszynę 125ccm.

Założeniem było wyciągnąć go gdzieś w teren, pierwsza myśl to przejechanie po raz kolejny, tym razem samotnie, trasy Warsaw Szuter Expedition, pojawiła się jednak ciekawsza opcja, mianowicie zaproszenie do udziału w teście youtubowego vlogera.

Moto Newbie Vlog, bo o nim tu mowa, to chłopak zaczynający swoją przygodę z jednośladami. Dzięki nowym przepisom, wyposażony w prawko kat. B powoli kończy swój pierwszy sezon w siodle. Czyż to nie idealny kandydat do testu stodwudziestkipiątki ?!? Newbie na co dzień przemierza ulice stolicy na stylowej Virago 125, maszyna supermoto to kompletnie nie jego bajka, dlatego tym bardziej ciekawiło mnie jak sobie poradzi „świerzak” w terenie, na motocyklu zupełnie z innej klasy.

W testowaniu brał udział jeszcze jeden kierowca. Podczas jazdy z Newbie straciłem jedną z kamer, a wraz z nią całkiem sporo ujęć. To zmusiło mnie do powtórzenia testu, a tu z pomocą pojawił się szwagier, do jazdy zawsze chętny 🙂 Daniel jest również posiadaczem prawka kat. B, a już niedługo zaczyna starania o kat. A. W jego garażu od kilku miesięcy stoi Bandit 600, którym poruszać się jeszcze nie bardzo może… a przynajmniej w świetle prawa 😉 generalnie teren to nie jego nie jego bajka, ale spróbować zawsze można 🙂

Tak więc testerów miałem dwóch, do tego ja i idealne do takiego testu warunki:

 

Słaby silnik??

Według danych technicznych 10KM, wydaje mi się że to moc na kole, a silnik generuje ich ok. 12. Faktycznie, czasami przydało by się więcej mocy, ale… po pierwsze, dla świeżych adeptów jazdy w terenie nadmiar mocy wcale nie jest wskazany. Na błotnistej drodze, gdzie moja ADV-ka tańczyła na wszystkie strony, Daniel przejechał jednak bez większego problemu. Jak to powiedział, nie mając pewności na takim podłożu dodawał bardzo mało gazu,przez co koło nie buksowało i dawał radę przemknąć. Na kopnym piachu bardziej liczyła się niższa masa motocykla, moc to drugorzędna sprawa, choć w kilku miejscach faktycznie momentu
zabrakło. No ale jak już napisałem, na początek wystarczy, a jak mocy zbraknie, to chińskie fabryki nie śpią, oferując szeroki wybór stosunkowo tanich akcesoriów i części do tuningu. Od przeróbek gaźnika i wymiany zębatek napędowych, w łatwy sposób można podnieść pojemność do 150ccm, a dla ambitnych wymienić silnik nawet na 250ccm.

Kiepskie opony ??

To zazwyczaj największa bolączka budżetowych maszyn. Te zastosowane w Tekkenie radzą sobie nieźle, oczywiście na mokrym
trzeba zachować uwagę, ale przy odrobinie wprawy da radę powalczyć w każdym terenie. Zastosowanie lepszych markowo opon, uczyni z tego motocykla naprawdę dzielną terenowo maszynę…

Słaba jakość ??

Nic z tych rzeczy, oczywiście patrząc na pojazd z perspektywy maszyny budżetowej. Plastiki są nieźle spasowane, co najważniejsze nie trzeszczą w trakcie jazdy. Ludzie narzekają w chińskich pojazdach na nagminnie odkręcające się śrubki, tu nic się nie odkręciło, a przecież silnik motocykla pracował na wysokich obrotach generując wibracje. No właśnie wibracje, brak wałka wyrównoważającego wcale nie przeszkadza, żaden z testerów nie zwrócił na to uwagi, co świadczy o niezłym poziomie wykonania/wyważenia elementów jednostki ( jak chociażby wału korbowego ), z drugiej strony jak w terenówce przeszkadzają Ci wibracje, to tego typu maszyny nie są dla Ciebie…

O jakości może też świadczyć popularność tego modelu na całym świecie, w Polsce można go kupić u trzech importerów, po za naszymi granicami oferuje go między innymi Argentyńska JAWA. Gdyby produkt był słaby, najzwyczajniej w świecie by się nie sprzedawał.

Jak to jeździ ??

Zobaczcie sami:

W kilku słowach podsumowania

, 125ccm może dać naprawdę sporo frajdy z jazdy, nawet jeśli mowa o takiej budżetowej maszynie z chińskim rodowodem. Tekken zrobił na mnie wrażenie, początkowo tylko wyglądem, przy bliższym zapoznaniu okazał się być całkiem fajną maszyną, którą chętnie bym kupił. Zaciekawił mnie totalnie w chwili gdy poszukałem trochę więcej informacji na jego temat. Motocykl ten został zaprojektowany do silnika 250ccm, legitymuje się w tedy mocą ok 19KM ( to 6KM mniej niż mój ADV, ale jest lżejszy o 20kg ) Sylwetka nadwozia może kojarzyć się np. z Yamahą XT660, zwłaszcza z modelem Tenere jeśli spojrzycie na tył motocykla. Takie nawiązania do legendy jednocylidrowych adventure bików bardzo mi się spodobało, tym bardziej jak zobaczyłem dodatkowe wyposażenie dostępne do motocykla. W pełni ubrany w oryginalne dodatki Tekken, z silnikiem 250, był by idealną konkurencją dla ADV250, tylko że sporo tańszą :). Spójrzcie na te zdjęcia:

Prezentuje się to naprawdę dobrze prawda ?? Teraz pewnie powiecie, no fajnie, ale skąd wziąć te wszystkie akcesoria, ściągać z chin ?? Odpowiedź na to pytanie pojawi się na początku grudnia, ponieważ kolejny polski importer wprowadza do dystrybucji ten motocykl wraz z dodatkami ( nie mogę jeszcze napisać jaki, choć zdjęcia już da radę znaleźć w internecie ) Tym sposobem pojawia się na rynku opcja budżetowej maszyny typu adventure w klasie 125ccm ( konkurencja dla leciwej Varadero 125 ).

Dane techniczne na stronie producenta: Benyco

Ile to kosztuje ?? Sprawdźcie na alledrogo


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 komentarzy do “Benyco Tekken 125 w terenie

  • Michał

    Powiedz mi Kamilu, jak oceniasz ten motocykl, okuty już w kufry i handbary w porównaniu do ADV 125 fi pro? Na pewno jest tańszy, nie ma gniazda USB, gmoli itd. Jest też mniejszy, ale chodzi mi raczej o jakość, dynamikę jazdy i wygodę za kierownicą?

    • Kamillo Autor wpisu

      Na dniach będę wrzucał filmik dotyczący dokładnie tego pojazdu o który pytasz, tj. Zipp VZ-5.
      Zip jest prostszy jeśli chodzi o wykonanie, ale jakościowo naprawdę dobrze. Mocy moim zdaniem więcej, i generalnie jest bardzo uniwersalną maszyną, Romet bardzo szosowy, ten i w terenie da sobie radę.
      Gmole mam nadzieje że się pojawią oryginalne, jak nie to 300-400zł i dorobisz bez problemu, gniazdo zapalniczki… wole powerbank, ale nawet jeśli to kilka złotych, szyba jakieś 70zł, więc nadal dużo tańszy. Siedzi mi się wygodniej na Romecie, bo jest większy, ale to kwestia wzrostu, bo do 180cm myślę że Zipp nie będzie gorszy, a prawdę mówiąc mi się siedziało na nim wygodnie.

  • Michał

    Będę miał zatem dylemat w przyszłym roku. Obstawiałem ADV-a jako pewniaka do zakupu, ale Zipp, Barton, czy też Benyco na wtrysku z kuframi, handbarami i możliwością dodania szyby czy też gmoli zmienia ten motocykl w bardzo poważnego i wspaniale wyglądającego konkurenta. Tylko ile ten sprzęt będzie z tym wszystkim ważył? 🙁