Kilka słów o Romet RCR 125 7


 

Nadarzyła się szybka okazja przejechać, co prawda tylko krótką chwilę,  modelem RCR od Rometa. Krótko jak krótko, ale mogę już coś na jego temat powiedzieć. Tak więc filmik z pierwszymi wrażeniami obcowania z nowym cruiserem z pod znaku pegaza, zapraszam:

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

7 komentarzy do “Kilka słów o Romet RCR 125

  • falcon508

    Cześć. Od jakiegoś czasu przymierzam się do tego moto i pewnie dawno bym go miał gdyby nie te negatywne komentarz co do jakości. Chodzi mi o problemy z elektryką i pękające szpilki mocujące rury do cylindra. Zastanawiam się czy to kwestia złego montażu, czy po prostu chinole tak mają. Co o tym myślisz, masz może jakieś doświadczenia z tym moto? Myślę, że jak za taką kasę to trochę to niepokojące. Nadmienię, że nie mam zbyt dużego doświadczenia z motocyklami, a z chińskimi szczególnie.

    • Kamillo Autor wpisu

      Tak właśnie czytam że wiesz tylko tyle co napisali w internecie, ale nie koniecznie o tym motocyklu, tak więc się nie sugeruj tak do końca wszystkim tym co piszą.
      Po pierwsze, większość motocykli chińskich miało szpilki wydechu średnicy 6mm, żeby zapobiec pękaniu przerabiało się na 8mm… w większości nowych maszyn często gęsto 8mm jest już w standardzie więc problem z głowy. Ale ktoś gdzieś kupił tani pojazd, nie bardzo o niego dba i marudzi na forach że chiny to zło,że pęka itp… po czym jedzie do salonu po inny chiński motocykl z japońską/włoską naklejką 🙂
      Problemy z elektryką, przecież tu masz zasadniczo gaźnikowy motocykl więc banał, z elektryki cewka moduł i prądnica… to nie wiele rzeczy do diagnostyki, i do psucia ?? Zdarzały się upalane żarówki, np w WS50 gdzie lampy były montowane na sztywno do ramy, beż żadnych gumowych przejściówek, które amortyzowały wibracje silnika. Naprawa prosta, ale chyba we wszystkich motocyklach już to występuje

      • falcon508

        Dzięki Kamil za szybką odpowiedź, ale są to opinie ludzi, którzy kupili ten motocykl i opisują swoje z nim doświadczenia. Powtarzające się awarie kierunkowskazów, nieszczelności zbiornika paliwa, problemy z paliwomierzem, itp. Też mnie to dziwi, bo w końcu nie ma tam jakiejś zaawansowanej elektroniki, tylko to co w innych podobnych motorkach, w tym rometoskich. Dlatego zastanawiam się czy to tylko kwestia niestaranności montażu, czy akurat romet ma takie podejście do swoich produktów. Pękające szpilki pojawiały się już w Ravenie Luxie, tak więc Romet na pewno o tym wiedział i miał czas aby wymusić na chińskim producencie odpowiednie zmiany. Tak mi się wydaje, ale tak jak mówiłem nie mam żadnych doświadczeń z tymi produktami, a swoją wiedzę czerpię z opinii innych. Podoba mi się to moto dlatego szukam opinii innych, którzy już go mają lub mieli z nim styczność.

        • Kamillo Autor wpisu

          Mam styczność z serwisowanymi dwoma pojazdami. Tak jak mówiłem, szpilki poprawione. Kierunkowskazy są takie same jak w Junaku 126, Divisionie 125, 249, CRS itp itd a tam nie sprawiają problemów i nie wiem co tam miało by się dziać. Przerywacz kierunków jest dokładnie taki sam jak w każdym motocyklu m.in. tej marki.
          Problemy z paliwomierzem… tutaj przychodzi mi do głowy tylko kwestia jego ustawienia, co w zbiorniku tak pochylonym nigdy nie będzie w pełni miarodajne ( tak samo mam w Johnny Pagu Malibu czy Junaku M16 ) Nieszczelność zbiornika, nie spotkałem się, może wynika z zabaw po przestawianiu pływaka i kiepskim jego ponownym montażu… Raven Lux generalnie jest faktycznie dość tanio zrobiony, jest tańszą wersją M11 Junaka, ale Roman już na mój gust jest zrobiony naprawdę nieźle.

          • falcon508

            Dzięki Kamil za te informacje, na pewno wezmę je pod uwagę. Oglądałem RCR-a w salonie w Łodzi i uważam, że wygląda naprawdę super, bardzo mi się podoba. Dzięki.

  • Jacek

    Witaj Kamilu,
    Jestem na etapie dojrzewania do zakupu 125. W oko wpadł mi RCR125 i nie będę ukrywał, że wygląda mi na najmniej awaryjny motorek ze 125 od Rometa i Junaka.
    Obejrzałem oba Twoje materiały o tym motorze i zastanawiam się czy coś jeszcze poprawili (dostawy po czerwcu 2016)?
    Głównie chodzi mi o kable pod licznikami. Czy nadal tak kiepsko wyglądają (niezabezpieczone)?
    Ponadto w pierwszym materiale prezentowałeś alarm w motocyklu. Jest to fabryczny alarm czy dokładany dodatkowo przez Ciebie?
    Nie będę ukrywał, że alarm w nowym sprzęcie jest bardzo potrzebną rzeczą. Czy w RCR’erze jest immobilajzer?
    Te dwa zegary na kierownicy wyglądają troszkę niesymetrycznie. Masz może informacje czy Romet planuje doposażenie tego modelu w przędkościomierz i ewentualnie we wskaźnik aktualnego biegu?
    Takie dwa drobiazgi a jak ułatwiają życie. 😉
    Podobno fabryczne ogumienie jest kiepskie. Mógłbyś coś o tym powiedzieć i ewentualnie wskazać jaki byłby koszt innego (lepszego) ogumienia?
    Motorki masz na bieżąco w sprzedaży czy trzeba go wcześniej zamówić?
    Pozdrawiam

    • Kamillo Autor wpisu

      Cześć.
      Po podłączeniu alarmu pod seryjnie wyprowadzoną kostkę masz imitacje immobilisera. Alarm to koszt jakiś 120zł.
      Co do przewodów to tak klasycznie jak na pojazd z chin, ale nie zauważyłem problemów z nimi, choć po prostu zwracam uwagę na to by przewody nie były ponaciągane, co się przekłada na to że kostki się nie rozpinają/pękają.
      Fabryczne ogumienie jest niespecjalne, jeśli planujesz jazdę w aktualnych jesiennych warunkach pogodowych. Na ciepłe letnie dni wystarczają, w deszczu też idzie go ogarnąć. Wymienić można, na pewno odczujesz różnicę, no i przy okazji wyważyć koła, co przekłada się pozytywnie na komfort jazdy.
      Do zegarów możesz podłączyć spokojnie obrotomierz, nie ma problemu. Co do wskaźnika załączonego biegu, nie ma na to prostego sposobu jak np. w M11 junaka. Są dostępne czujniki, ale dość droga impreza.