Projekt scrambler cz.3: Ogar Caffe 125


Przebudowa Ogara, można by powiedzieć, z grubsza dobiegła końca. Kilka detali i dopracowanie szczegółów pozostawiam na wolne chwile w przerwach w pracy.

Kilkanaście kilometrów udało się już zrobić, sprawdzić silnik w działaniu, tu też pozostaje dopracowanie ustawień gaźnika i przeróbka filtra powietrza, lub ostatecznie zastosowanie filtra stożkowego.

Co zrobiłem i czego używałem:

  • Kierownica od Romet ADV
  • Prędkościomierz, elektroniczny pochodzi od Romet R250, obudowę przemalowałem na czarno.
  • Oryginalny przedni błotnik trafił do cięcia, niestety efekt był nie zadowalający, dlatego zamówiłem kolejny, ale od modelu RM125 ( bo dużo tańszy ). Odpowiednio skrócony i zamontowany został pod lampą. Czego nie da się przeoczyć, nowy kolor. Lakier dobrany z palety BMW. Błotnik tylny oryginalny, odpowiednio docięty i skrócony.
  • Lampa przednia oryginalna, założyłem tylko żarówkę H6 niebieską. Daje bardzo ładne białe światło ( lepsze niż oryginalna „bańka” ), przeróbek brak bo obsadzenie żarówki to BA20D
  • Wydech, owinięty taśmą termoizolacyjną, końcówka skrócona i ostatnia komora rozwiercona. Efekt to całkiem przyjemny, donośny dźwięk silnika i marchewy przy schodzeniu z obrotów 🙂
  • Silnik, powiększyłem pojemność do 150ccm, zmieniłem w komplecie cylinder + głowicę ( można zostawić oryginalną po odprężeniu ) W gaźniku wylądowała dysza 105. Motocykl stał się dosyć narowisty, podatność na wheelie przyhamowuje zębatka 16z ( oryginalnie 15 )
  • Zawieszenie z przodu bez modyfikacji, jedynie gumowe osłony na lagi dla wyglądu. Zawieszenie z tyłu lekko podniesione ( ok 5cm ), w ten sposób powiększył się też prześwit, co można docenić podczas hasania w terenie 🙂
  • Podnóżki kierowcy zamieniłem na element od Rometa RM125. Po co ?? miałem w zapasie, a jest to ukłon w stronę wyższych kierowców ( tudzież po prostu mnie ). Podnóżki są niżej co poprawia wygodę podróżowania.
  • Kierunkowskazy na żarówkach, małe zgrabne poprawiają wygląd. Lampa LED z tyłu z mocowaniem tablicy rejestracyjnej.
  • Kanapa obszyta brązową skórą
  • Opony, kostki, ale nie zbyt hardkorowe. Mają robić w terenie lepiej niż oryginalne, i spisywać się bez problemu na asfalcie. Producent Fortune, przód 3.00×18 tył 3.50×16. W sumie myślę że przy aktualnej mocy i wysokości zawieszenia przydało by się coś potężniejszego.
  • Jakieś małe pierdółki o których na chwilę pisania tekstu nie pamiętam…

Co jeszcze do zrobienia lub  co mi chodzi po głowie:

  • Pasowało by podpiąć licznik, ale to formalność, czekam aż w hurtowni pojawi się odpowiedni, elektroniczny ślimak prędkościomierza.
  • Oryginalna lampa przednia jest ogromna, jak się uda znaleźć coś ciekawego, to idzie do wymiany. Kombinuje coś w stylu podwójnej soczewki.
  • Lusterka, muszę znaleźć jakiś ciekawy wzór. Chwilowo jest tylko jedno, oryginalne ( z tym jednym zakupiłem sprzęta )
  • Silnik 250ccm, ale to już sfera marzeń bo finalnie motocykl idzie do sprzedania 🙂
  • Prawdę mówiąc przeglądając strony związane ze scramblerami/caffe racerami to zawsze coś nowego wpadnie do głowy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *